wtorek, 5 maja 2015

Termometr

Jest to przydatne usprawnienie. Pozwala kontrolować temperaturę na zewnątrz pojazdu – może ostrzegać więc o możliwości wystąpienia oblodzenia nawierzchni w wyniku spadku temperatury.
Zacząć musisz oczywiście od zakupu termometru ze wskaźnikiem temperatury – jak się zapewne domyślasz – zewnętrznej i wewnętrznej. Przy zakupie zwróć uwagę na odpowiednio długi kabel prowadzący do czujnika temperatury na zewnątrz pojazdu.
Modele z podświetleniem i alarmem dla temperatur poniżej 0°C
wydają się chyba najlepszym rozwiązaniem. Modele z wyświetlaczem fosforyzującym też są ciekawą propozycją. Wybór masz spory.
Najważniejszą kwestią do rozwiązania jest wybranie odpowiedniego miejsca dla czujnika, w którym termometr dokona niezakłóconego pomiaru – lub inaczej: takiego miejsca, w którym pomiary będą najmniej zafałszowane, albowiem zafałszowane będą na pewno.
Dobrym miejscem jest np. profil błotnika przedniego od strony
kierowcy.
Następnie musisz zdecydować się na miejsce montażu czujnika
temperatury wewnątrz samochodu. Tutaj polecam taki montaż, aby czujnik znajdował się kilkadziesiąt centymetrów od podłogi. Przy takim montażu termometr będzie wskazywać temperaturę
w obszarze, gdzie znajduje się kierowca i ewentualnie pasażer. Choć lokalizacja taka jest wbrew zasadom ergonomii, jest to optymalne miejsce, ponieważ jest najmniej narażone na podmuchy z dmuchawy, promienie słoneczne czy ciepło z innego emitera.
Dioda alarmu powinna być łatwo widoczna z miejsca kierowcy.

Kabel czujnika należy przeciągnąć za półką pod kolumną kierownicy i przez obudowę licznika, którą musisz odkręcić. Trzeba też zdjąć uszczelkę między bagażnikiem a licznikiem (tam, gdzie jest linka prędkościomierza), pamiętając o prawidłowym jej zamocowaniu po przeciągnięciu czujnika. W przeciwnym wypadku będzie dmuchało, Czytelniku, przez licznik zimnym powietrzem, a to jako efekt uboczny montażu termometru nie będzie raczej pożądane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz