poniedziałek, 18 maja 2015

Podgrzewane lusterka

Podgrzewane lusterka to duże udogodnienie dla kierowcy. Kiedy
samochód zimą stoi w garażu pod chmurką, wszystkie szyby w aucie są zamarznięte. A lusterka są ze szkła.
Podgrzewane lusterka występują w większości samochodów od
niedawna, a nawet i jeszcze dziś to luksus niemały i zarezerwowany jest dla samochodów wyższych klas. Podgrzewane lusterka w Maluchu zatem to luksus niebywały i modyfikacja przydatna, przynosząca satysfakcję, choć wyglądu nie poprawia – co najwyżej wizerunek właściciela. Idea jest bardzo prosta. Prąd płynący przez rezystancję wytwarza energię cieplną (ciepło). Tym ciepłem można ogrzewać zwierciadła w naszych lusterkach, jeśli od tyłu do lustra jest przyklejony przewód. Tak więc musimy się zaopatrzyć w rezystory RA (takie duże, białe – występują głownie w telewizorach). Rezystory cechuje się rezystancją oraz maksymalną ilością wydzielanej mocy. Do podgrzewania jednego lusterka wykorzystamy 18 W (2x9 W) mocy uzyskanej na dwóch rezystorach 4 Ω/10 W (można zastosować większą ilość rezystorów) połączonych szeregowo przewodem o średnicy 0, 75-1 mm. W takim układzie prąd pobierany przez podgrzewacz wynosi 1,5 A. Wiesz więc już wszystko, co wiedzieć powinieneś – do dzieła. Rezystory najlepiej jest przykleić do zwierciadła jakimś klejem, np. Poxipolem, a włącznik instalacji umieścić po lewej stronie licznika (jeśli tylko
lewe lusterko będzie ogrzewane – kiedy ogrzewane jest również

prawe, lokalizacja ma znaczenie mniejsze), aby ograniczyć długość przewodów, i zaopatrzyć w diodę sygnalizującą pracę twojego systemu ogrzewania lusterek.
WIĘCEJ ZOBACZ TUTAJ: 

Jak ulepszyć swojego Fiacika?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz