czwartek, 26 listopada 2015

Pierścienie dystansowe

Aby je wykonać, potrzebujesz ośmiu starych bębnów od Maluszka i tokarza. Bęben zużywa się tylko w części, którą i tak odrzucamy, więc jego zużycie przez szczęki hamulcowe nie ma
znaczenia. Istotny jest środek (część z otworami na śruby).
Tokarz powinien Ci
przetoczyć bębny (odrzuć zbędną część, aby zostały tylko „środki” o średnicy 135 mm – ponieważ na takiej średnicy opiera się felga).
Grubość bębna w tej części to około 11 mm. Tokarz powinien Ci zebrać na grubości bębna (od środka) 3 mm. Pozwoli Ci to uzyskać w sumie (po dwie podkładki na koło) 8 mm + 8 mm = 16 mm odsunięcia na zewnątrz każdego z kół. W „odchudzeniu”
dystansów do 8 mm chodzi o to, żeby nie przesadzić z szerokością powstałej podkładki w stosunku do długości śrub i nie stracić gdzieś koła na ostrym wirażu. Mając już odpowiednie podkładki (dystanse) wraz ze śrubami i niemal fabrycznym zapasem długości gwintu śrub (-1 mm, czyli bez obaw o stratę koła w czasie lotu w zakręcie), tokarz wytoczył cztery tuleje centrujące.
Związane z tym jest również roztoczenie środkowego, dużego otworu w dystansach do rozmiary tulei. Tuleja musi wejść na styk w dystans i dokładnie na tę część piasty, która wchodzi w felgę i trzyma ją dokładnie w osi obrotu koła, stoczoną na rozmiar otworu centrującego felgi ukochanego Malca. Montaż dystansów wykonasz za pomocą odpowiednio dłuższych śrub trzymających bęben. Efekt:
Maluch szerszy o 32 mm na osi (po 16 na kole), a to już jest bardzo widoczne i odczuwalne w czasie szybkich zakrętów.
Jest też druga możliwość. Pierścienie dystansowe od poloneza.

W każdym starym polonezie pierścienie dystansowe (około 3 mm) były montowane z przodu z powodu wady fabrycznej, którą producent musiał skorygować – Ty, drogi Czytelniku, możesz to teraz wykorzystać. Jeśli zamontujesz po dwa pierścienie, poszerzysz rozstaw o 12 mm [3x2=6, 6x2=12]. Niestety, oryginalne śruby są już za krótkie (bezpieczeństwo), dlatego powinieneś kupić nowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz