Aby je wykonać, potrzebujesz ośmiu starych bębnów od Maluszka i tokarza.
Bęben zużywa się tylko w części, którą i tak odrzucamy, więc jego zużycie przez
szczęki hamulcowe nie ma
znaczenia. Istotny jest środek (część z otworami na śruby).
Tokarz powinien Ci
przetoczyć bębny (odrzuć zbędną część, aby zostały tylko „środki” o średnicy 135 mm –
ponieważ na takiej średnicy opiera się felga).
Grubość bębna w tej części to około 11 mm. Tokarz powinien Ci zebrać
na grubości bębna (od środka) 3 mm. Pozwoli Ci to uzyskać w sumie (po dwie
podkładki na koło) 8 mm + 8 mm = 16 mm odsunięcia na zewnątrz każdego z kół. W „odchudzeniu”
dystansów do 8 mm chodzi o to, żeby nie przesadzić z szerokością powstałej
podkładki w stosunku do długości śrub i nie stracić gdzieś koła na ostrym
wirażu. Mając już odpowiednie podkładki (dystanse) wraz ze śrubami i niemal
fabrycznym zapasem długości gwintu śrub (-1 mm, czyli bez obaw o stratę koła w
czasie lotu w zakręcie), tokarz wytoczył cztery tuleje centrujące.
Związane z tym jest również roztoczenie środkowego, dużego otworu w
dystansach do rozmiary tulei. Tuleja musi wejść na styk w dystans i dokładnie
na tę część piasty, która wchodzi w felgę i trzyma ją dokładnie w osi obrotu
koła, stoczoną na rozmiar otworu centrującego felgi ukochanego Malca. Montaż dystansów
wykonasz za pomocą odpowiednio dłuższych śrub trzymających bęben. Efekt:
Maluch szerszy o 32 mm na osi (po 16 na kole), a to już jest bardzo widoczne
i odczuwalne w czasie szybkich zakrętów.
Jest też druga możliwość. Pierścienie dystansowe od poloneza.
W każdym starym polonezie pierścienie dystansowe (około 3 mm) były
montowane z przodu z powodu wady fabrycznej, którą producent musiał skorygować
– Ty, drogi Czytelniku, możesz to teraz wykorzystać. Jeśli zamontujesz po dwa
pierścienie, poszerzysz rozstaw o 12 mm [3x2=6, 6x2=12]. Niestety, oryginalne
śruby są już za krótkie (bezpieczeństwo), dlatego powinieneś kupić nowe.
WIĘCEJ INFORMACJI W: Fiat 126p. Sportowe modyfikacje i tuning malucha ZOBACZ>>>