Dojazd do
pracy to dla większości osób najczęściej przemierzana
trasa.
Dlatego drobne oszczędności na jednym przejeździe kumulują
się w ciągu
całego roku, by przynieść większy zysk. Z drugiej strony
codzienne
marnowanie paliwa w korku kumuluje się w większą
stratę. Z
tego powodu warto zastanowić się, czy nie da się dojechać
do pracy
drogą ekonomiczniejszą - w szczególności, czy nie da się
omijać korków.
Czas tracony w korkach zależy nie tylko od wyboru
drogi, ale -
co ważniejsze - od wyboru czasu jazdy. Jeżeli jedziesz
wtedy, gdy
większość osób - korki będą największe. Dlatego być
może lepiej
wyjechać nieco wcześniej? Unikniesz tłoku, nerwów,
marnowania
paliwa - i nie spóźnisz się do pracy albo nawet
przyjedziesz
za wcześnie, sprawisz na szefie wrażenie pracowitego
pracownika, który
przyjeżdża do pracy przed wyznaczonym czasem.
Może uda Ci
się dogadać z szefem i przyjeżdżać wcześniej do pracy
i wychodzić
wcześniej? Albo przyjeżdżać później i wyjeżdżać później?
A może czas
przed rozpoczęciem pracy przeznaczysz na załatwianie
swoich spraw, planowanie dnia
albo czytanie książki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz