poniedziałek, 21 września 2015

Czym jest tuning

Słowo, które u wielu osob zainteresowanych motoryzacją wzbudza pozytywne odczucia i czasem niemały dreszczyk emocji. Nie ukrywam, że niektórzy mają zgoła odmienne zdanie – ale tak to już jest, że tematy niecodzienne budzą rożne uczucia... często niestety skrajne. Poważne marki samochodowe mają swoich nadwornych tunerow (np. AMG, Barbus, Alpina), a miłośnicy swoich czterech kołek modyfikują, ulepszają i tuningują swoje pojazdy. Ja sam lubię popatrzeć na estetycznie i z gustem zmodyfikowane auto. Moim zdaniem każdy posiadacz samochodu – nieważne, czy jest to Fiat 126p, czy mercedes S Klasse – wkładając odrobinę własnej inicjatywy, stylu i serca, może przerobić swoje autko przy niewielkim (czasem) nakładzie środków, tak by stworzyć własne dzieło sztuki.
Sztuki tuningu.
Na pewno dobrym sposobem na udoskonalenie swojego autka jest powierzenie tego zadania firmie tuningowej. Jest to pójście na tzw. łatwiznę. Na szczęście jest wiele osób, które chcą sobie (i innym) udowodnić, że potrafią we własnym zakresie zrobić coś przebojowego, przyciągającego wzrok, a z własnej pracy czerpią wiele frajdy. Bowiem wystarczą niewielkie umiejętności, trochę więcej wyobraźni – i już można zabrać się do pracy. Jest to ogromna zaleta tuningu. Oczywiście jeśli amator tuningu nie posiada odpowiedniej wiedzy technicznej i sprzętu – trudno, by podjął się profesjonalnych przeróbek silnika, układu wydechowego czy innych elementów samochodu.
Sądzę jednak, że wśród nas znajdziemy wiele „złotych rączek”, które  poradzą sobie bezproblemowo nawet z trudniejszymi zabiegami. Być może, drogi Czytelniku, jesteś właśnie taką złotą rączką, z drugiej strony wiem, że skoro kupiłeś tę publikację i jeździsz Maluchem – zadatki na takiego kogoś mieć musisz. Jeśli tak jest – jesteś tym, do kogo adresuję tę publikację. Zachęcam Cię gorąco do pracy nad swoim Maluchem – ale uważaj, bo to może stać się przygodą życia, ponieważ od kiedy w Polsce skończył się socjalizm, coraz częściej widzi się na ulicach samochody znacznie odbiegające od ich seryjnych odpowiedników. W szumie tętniących życiem miast słychać często ryk pędzącego samochodu z ogromnym spoilerem i błyszczącymi w słońcu alufelgami. Czym tak naprawdę jest tuning?
Z angielskiego słowo to oznacza regulację i strojenie. Wyróżnia się tuning mechaniczny oraz tuning optyczny (inaczej muckowy).
Tuning mechaniczny to modyfikacje silnika, układu napędowego i paliwowego oraz podwozia pojazdu, dzięki którym osiąga się
polepszenie parametrów technicznych i właściwości jezdnych.
Modyfikacje układu napędowego i paliwowego mają na celu
otrzymanie większej mocy, większego momentu obrotowego, a dzięki temu – osiągnięcie większych przyspieszeń i większej prędkości maksymalnej.
Do najczęściej stosowanych zabiegów tuningu mechanicznego
zaliczamy: wymianę gaźnika, zastosowanie filtra powietrza
o obniżonym poziomie oporów przepływu powietrza (tzw.
sportowego), zmiana faz rozrządu, stosowanie wysokoenergetycznych świec zapłonowych, planowanie głowicy
celem podwyższenia stopnia sprężania, zastosowanie układu
wydechowego o obniżonym poziomie oporow przepływu spalin,
zmniejszenie oporów ssania przez polerowanie i profilowanie układu dolotowego i wylotowego, montaż turbosprężarki, wymiana skrzyni biegów, zastosowanie wzmocnionego sprzęgła, wymiana zespołu napędowego (silnika) na jednostkę o większej mocy oraz wszelkie modyfikacje podwozia mające na celu osiągnięcie lepszej przyczepności i stabilności pojazdu jak np.: wzmocnienie hamulców, zastosowanie alufelg, czyli felg z lekkiego stopu (o tym jednak później), obniżenie i zmiana parametrów zawieszenia (najczęściej utwardzenie i obniżenie), wymiana mechanizmu różnicowego na mechanizm o podwyższonym współczynniku tarcia dla poprawy sterowności samochodu.
Drugą (rzekomą) grupę stanowi tuning optyczny (a więc to, co
widać), który ma na celu przede wszystkim zmianę wyglądu pojazdu, podkreślenie jego wyższych parametrów, a także zaznaczenie indywidualności właściciela i czasem podniesienie komfortu jazdy.
Niektóre elementy tuningu mechanicznego są jednocześnie
elementami tuningu optycznego (np. alufelgi) albo wręcz nie mają żadnego zauważalnego wpływu na osiągi, stając się jedynie czystym optycznym tuningiem (malowanie). Trzeba jednak pamiętać, że choć pojęcie tuningu optycznego przyjęło się wśród ludzi, jednak nie jest ono do końca prawidłowe, bowiem prawdziwy tuning to wyłącznie dostrajanie i ulepszanie podzespołów, ktore mają za zadanie wprawiać samochód w ruch, czyli osiąganie większej prędkości, zwiększenie przyspieszenia, zwiększenie elastyczności silnika.
Tuningiem nie będzie zatem (mimo że tak się powszechnie sądzi) instalowanie systemów car-audio, instalowanie komponentów, które mają za zadanie zwiększenie atrakcyjności wizualnej samochodu itp.
Zgodnie z takim rozumowaniem – tuning to wyłącznie podnoszenie parametrów samochodu, bez celowego upiększania. Natomiast częścią prawdziwego tuningu jest montaż elementów podnoszących bezpieczeństwo kierowcy (specjalnych pasów bezpieczeństwa, klatki bezpieczeństwa, układu gaśniczego, dodatkowych reflektorów) oraz pozwalających kierowcy na pełniejszą kontrolę nad pojazdem
(kierownica o mniejszej średnicy, dodatkowe wskaźniki pracy
podzespołów silnika). Choć modyfikacje te nie podnoszą same
w sobie parametrów samochodu, są jednak związanie z możliwością wykorzystania takowych. W skład prawdziwego tuningu wchodzi także tuning elektroniczny, który jest niczym innym, jak podnoszeniem osiągów przez zmianę oprogramowania elektronicznego modułu sterowania silnika. Jest to – w porównaniu z tuningiem mechanicznym – zjawisko młode. Dzięki elektronicznym modyfikacjom można uzyskać zmianę prędkości maksymalnej, maksymalnych obrotow silnika, doładowania, zasilania, kąta zapłonu, kąta i czasu wtrysku, a zatem podobny efekt, jak przy przeróbkach mechanicznych. Podnoszenie parametrów, tj. tuning czy rasowanie, jest możliwe dzięki temu, że producenci silników spalinowych pozostawiają pewną rezerwę wytrzymałościową użytych materiałów. Ma ona na celu zapewnienie bezpieczeństwa jednostki napędowej – w przypadkach bardzo wysilonej pracy lub bardzo złych warunków pracy silnika – oraz wydłużenie czasu eksploatacji. Bezpieczne przyrosty dla silników wolnossących to około 5% oryginalnej mocy, dla silników
doładowanych – od 20% do nawet 50% nominalnej mocy.
Zakres modyfikacji zależy od przeznaczenia samochodu i zasobności kieszeni właściciela. Najszerszy zakres tuningu spotyka pojazdy przeznaczone do udziału w sporcie motorowym, co oczywiście jest zrozumiałe. Tuning zazwyczaj przeprowadzają wyspecjalizowane firmy, choć niektóre elementy można kupić na rynku detalicznym i zainstalować samemu lub w zaprzyjaźnionym warsztacie.
Ostatnią grupę stanowi tzw. wiejski tuning. Jest to źle przeprowadzony tuning optyczny, bardzo przesadzony lub
groteskowy. Typowe elementy takiego tuningu to nalepki mające w zamierzeniu podkreślać walory techniczne pojazdu, który to walorów dany pojazd w żaden sposób mieć nie może, próby upodobnienia pojazdu (klasy bardzo popularnej) do pojazdów innych marek, zaliczanych do klas wyższych, za dużo modyfikacji naraz lub przeróbki wykonane niestarannie itp.
Natomiast źle przeprowadzony tuning mechaniczny może dać
rezultaty odmienne od oczekiwanych. Na przykład samo obniżenie zawieszenia przez skrócenie sprężyn powoduje zmianę geometrii zawieszenia, przez co, mimo obniżenia środka ciężkości, spada przyczepność na zakrętach!
Źle dobrany i źle ustawiony spojler również obniża osiągi pojazdu (przez zwiększenie oporu powietrza – zwiększenie zużycia paliwa), nie dając w zamian zamierzonego polepszenia przyczepności.
Zastosowanie tzw. sportowego tłumika, o ile nie jest częścią
starannego dostrajania silnika i całego układu wydechowego, daje tylko efekty dźwiękowe, nie mające zauważalnego wpływu na osiągi.

Oczywiście w przypadku Fiata 126  nie wszystkie modyfikacje da się zastosować, jednak w książce tej zajmiemy się tymi, które zastosować można.

piątek, 4 września 2015

Wycieraczki reflektorów

Prawdą jest, że wycieraczki reflektorów to element, który w Maluchu wzbudza niemałe zainteresowanie. Dlatego też wielu posiadaczy tego samochodu decyduje się na takie usprawnienie. Sercem urządzenia napędzającego wycieraczki jest silnik (wraz z mechanizmem zwrotnym) napędzający wycieraczkę tylnej szyby w polonezie. Osie ramion wycierka wraz z tulejkami, a także wycieraczki (odpowiednio zmniejszone) pochodzą z syreny (to taki naprawdę polski stary samochód z dwusuwowym silnikiem, ale umieszczonym z przodu), zakończone są dodatkowymi radełkowanymi końcówkami, przystosowanymi do współpracy z ramionami skróconymi i wygiętymi wycieraczek z Fiata 126p.
Wszystkie te elementy łączy blaszany wspornik o grubości 3 mm z przyspawanymi ramionami do mocowania silnika oraz
gwintowanymi tulejami do przykręcenia osłony. Popychacze,
przekazujące ruch obrotowo-zwrotny z silnika na ramiona wycieraków, wykonane są z blachy o grubości 2 mm. Stosunek
promieni wykorbienia na osi silnika i osi ramienia należy tak dobrać, aby przy pełnym kącie pracy silnika (około 86 stopni) ramię wycieraka wykonało 30 stopni. Osłonę mechanizmu wykonujemy z duralowej blachy.

Przebieg montażu jest następujący:
1. odcinamy wsporniki podnośnika (narzędzie to musimy wozić
odtąd luzem w bagażniku, co jest pewną wadą rozwiązania), 2.wykonujemy dwa otwory w pasie przednim nadwozia (na
wysokości dolnej krawędzi reflektorów) na osie ramion wycieraka i zakładamy gumowe tzw. przelotki,
3. wiercimy dwa otwory we wspornikach pasa przedniego - na
przykręcenie wspornika mechanizmu napędu wycieraczki.
Mechanizm ten zajmuje teraz miejsce podnośnika, a duralowa
osłona stanowi powierzchnię oporową dla koła zapasowego.
Czarny przewód od silnika wycieraczek należy połączyć z masą,
natomiast trzy pozostałe (brązowy, szary i zielony) z dwupozycyjnym przełącznikiem. Zestyk w przełączniku, do którego dochodzi przewód brązowy, trzeba dodatkowo połączyć z bezpiecznikiem „A”.
Przy wycieraczkach niezbędne są spryskiwacze szkieł reflektorów.
Można do tego zastosować elektryczną pompkę spryskiwacza od fiata 125p. Czerpie ona płyn (przez dodatkowe wyprowadzenie i trójnik na dwie dysze, umieszczone obok środka wewnętrznej pionowej krawędzi reflektora) z istniejącego zbiornika spryskiwaczy szyby przedniej.
Biegun „minus” pompki połączony jest bezpośrednio z masą, a jej plus z wyłącznikiem przyciskowym typu „Isostat”, zasilanym

z bezpiecznika „A”. Umieszczone obok siebie na desce rozdzielczej wyłączniki wycieraczek reflektorów i ich spryskiwaczy pozwalają na łatwiejszą obsługę jedną ręką. Miłej pracy i zadowalających efektów.